niedziela, 16 marca 2014

Próba posta

Napisałam, po prostu nową historię, do starej może wrócę :_:
~*~
Kim jestem ? Człowiekiem-nie, potworem ? Też nie. Jestem po prostu sobą, osobą z dziwnym i psychopatycznym wręcz podejściem do świata.
Kocham ludzi, nienawidząc ich. Ich zachowania mnie śmieszą, ale i smucą. Wiem, mam bardzo zmienne nastroje, ale taka już jestem.
Znów się urodziłam, czemu znów ?
Dusza, którą podobno mam przechodzi reinkarnacje, za każdym razem. Boję się samej siebie czasem, tej pustki w sercu. Nienawidzę kilku osób, po prostu tak już jest. Chowam do nich urazę gdzieś w głęboko w sercu. Moja matka mnie oddała, ojciec nawet chciał zabić.
Oddali mnie do szkoły szamańskiej, ale po co ? Niczego się tu nie nauczyłam, ale poznałam kilka dziwnych osób. Czuję, się jakbym je znała od bardzo dawna. Widziałam czasem, na pewnej górze, brunetkę o dwukolorowych oczach. Często tam siedziała i śpiewała jakąś piosenkę, czasem przychodziła do niej rudowłosa dziewczyna, ale to czasem.
Nie znam jej imienia, nie wiem kim jest. Może człowiekiem, bo tak wygląda, ale chyba nie. Ona nie jest człowiekiem jak ja. To kim ?
Sama tego nie wiem i chyba nie chcę się dowiedzieć, kim ja jestem. Do mnie pasuje tylko jedno określenie-potwór. Każdy mnie tak nazywa, to nie boli. Ludzie są żałośni. Asakurowie mnie irytują, są upierdliwi jak pasożyty.
Ostatnio nie zapanowałam nad sobą i zabiłam kogoś. Nie mam wyrzutów sumienia, bo po co ?
Tak, możesz nazwać mnie potworem, demonem lub czarownicą, ale ja wolę po prostu-Mari Kurushimi....


1 komentarz: